W hotelowym pokoju dochodzi do podwójnego zabójstwa. Jedną z ofiar jest Stanisław Iwanicki, oficer z wydziału zabójstw, drugą - poszukiwany listem gończym Zbigniew Florczak, gangster o pseudonimie Rolex. Ze względu na osobę Staszka, który był przyjacielem Jerzego, ekipa Gajewskiego chce za wszelką cenę rozwikłać tę sprawę.
Andrzej Gajewski i Artur Banaś kontynuują śledztwo w sprawie dziewczyny, o której opowiedział napadnięty kierowca - Tomasz. Przeszukując okolice miejsca, w którym Tomasz ją znalazł (zanim po wypadku, zostawił ją w rozbitym samochodzie), odkrywają w lesie nieczynną fabrykę. Dzięki pojawieniu się tajemniczego samochodu, wpadają na trop niejakiego Karbowiaka.
Jerzy odnajduje Ewę Wasiak, która staje się dla Gajewskiego ważnym świadkiem, gdyż przyznaje się do współudziału w zabijaniu dziewczyn w zamkniętej fabryce i składa zeznanie obciążające Karbowiaka. Jednak przed przesłuchaniem w komendzie, Ewa dzwoni do Karbowiaka z komórki, a ten, dzięki starej legitymacji policyjnej, dostaje się na teren komendy i zabija ją... Uciekając, bierze Banasia na zakładnika, po czym wyrzuca go z samochodu i gubi pościg.
W bagażniku samochodu pewnego sierżanta, Grzelaka, znalezione zostają zwłoki uduszonego mężczyzny: tramwajarza nazwiskiem Stępień. Grzelak twierdzi, że nie zna ofiary, a samochód mu skradziono. Okazuje się jednak, że przełożonym Grzelaka jest kapitan Stępień, brat zamordowanego, obecnie przebywający w areszcie, gdyż przyznał się do kradzieży broni z jednostki. Przesłuchiwany przez Gajewskiego - przyznaje się, że zabił brata.
Przedstawione przez kapitana Stępnia wyjaśnienia dotyczące okoliczności popełnionego przez niego zabójstwa nie są zgodne z ustaleniami dokonanymi podczas sekcji zwłok. Niejasna pozostaje również sprawa dokonanej przez niego kradzieży broni. Gajewski odnajduje tę broń w domu sierżanta Grzelaka. Wreszcie kapitan przestaje kłamać, opowiada o swoim związku z bratową i przyznaje się do zabójstwa w afekcie.
Artur Banaś, wstrząśnięty tragiczną śmiercią kolegi, zamierza zrezygnować z pracy w policji, ale Andrzej Gajewski przekonuje go, by tego nie robił. Trwają poszukiwania zabójców Jerzego. Komisarz Malicki, który włączył się w śledztwo, podejrzewa, że może to mieć związek ze sprawą zabójstwa policjanta w hotelu, którą Jerzy usiłował wyjaśnić. Gajewski z Arturem obserwują miejsca, gdzie bywał Jerzy i osoby, z którymi się kontaktował. Jedną z nich jest niejaki Pulpet, jego informator, postanawiają więc śledzić dziewczynę Pulpeta, Patrycję.
W luksusowej willi na przedmieściu Warszawy znaleziono zwłoki artysty - malarza, Eugeniusza Zajdlera. W trakcie przeszukania Andrzej Gajewski znajduje tam wizytówkę psychiatry, doktora Czerskiego i składa mu wizytę. Dwoje pacjentów doktora wydaje się być zainteresowanych sprawą Zajdlera: niejaki Woźnicki, który daje Gajewskiemu numer telefonu, oraz Magda Lipiec, która wypytuje go, podając się za początkującą dziennikarkę szukającą tematu do reportażu, a zarazem udziela mu kilku informacji o pacjentach Czerskiego.
Zebrane przez Artura informacje wskazują, że Czerski prowadził ciemne interesy, o których mogli wiedzieć Zajdler i Woźnicki. W skrytce pocztowej, do której klucz był w samochodzie Woźnickiego, policjanci znajdują zdjęcia Edyty Zajdler. Romansuje ona z niejakim Zawierskim, nie wiedząc, że ten jest płatnym mordercą. Nie wie też nic o kontaktach męża z dr Czerskim. O sprawach Zajdlera podobno wie więcej opiekunka dzieci ich sąsiadów, Adrianna, która jednak zniknęła. Aresztowany Zawierski wychodzi za kaucją - i zostaje zastrzelony w willi Edyty Zajdler.
Agata wyprowadza się od Andrzeja Gajewskiego. Jego córka Julia chce z nim porozmawiać o poważnych życiowych sprawach, ale on, zajęty nową sprawą, nie ma na to czasu. W ośrodku wypoczynkowym naleziono zwłoki mężczyzny bez dokumentów. Pusta fiolka wskazuje na samobójstwo, ale sekcja zwłok wykazuje, że denat nie zażył środków nasennych. W jego identyfikacji może pomóc tylko paragon ze sklepu w Danii. Dzięki pomocy ambasady udaje się ustalić, że jest to niejaki Kasmir Petru, polski emigrant, który dawniej nazywał się Grabek.
Znaleziona przez Gajewskiego martwa kobieta to Nana Petru, córka zamordowanego Kazimierza Grabka. Andrzej aresztuje niejakiego Jacka Rasiaka, historyka, który kontaktował się z Naną Petru i który prawdopodobnie zna jej zabójców. Jednak Rasiak zostaje zwolniony i oskarża Gajewskiego o wymuszenie zeznań. Gajewskiego śledzi tajemniczy samochód na lipnych numerach.
Zwolniony z więzienia Pulpet jedzie do Patrycji, a Artur rusza jej na pomoc. Kiedy zaczynają się bić - z przejeżdżającego samochodu ktoś strzela i Pulpet ginie. Artur rusza w pościg, ale rozbija samochód. Gajewski z Arturem wracają do sprawy zabójstwa w hotelu (z odc. 1). Obserwują Grubego i Tośka, którego kierowcą okazuje się być poszukiwany listem gończym Kajtek, prawa ręka Karbowiaka. Aresztowany, Kajtek zaczyna sypać i zaczynają się aresztowania osób, które korzystały z usług Karbowiaka. Gajewski zajmuje się też sprawą spółki handlującej bronią, z którą współpracują Tosiek i Gruby.
Gajewski i Artur badają sprawę zastrzelenia Fuchsa i przesłuchują Zarębską. W walizce Fuchsa znajdują dowody jego współpracy z firmą handlującą bronią. Do Elżbiety przychodzi niejaki Miller, który chce odzyskać dyskietkę, ale kobieta o niczym nie wie i wyprasza go. Przed domem na Millera czeka Gruby, jest wściekły. Postanawia sam zająć się Elżbietą... Tymczasem Elżbieta znajduje majtki kochanki męża i w nocy jedzie z synem do hotelu. Gajewski i Artur chcą ją ostrzec o niebezpieczeństwie, lecz nie zastają jej w domu. Szuka jej też Gruby z jej mężem, który jest jego zakładnikiem.
Gajewski i jego koledzy z Wydziału Zabójstw otrzymują wezwanie do mieszkania, w którym znaleziono zwłoki grającego w popularnym serialu młodego aktora Lenarta. Tymczasem, po śmierci Grubego i zniknięciu Tośka (oni dotychczas kontrolowali kryminalne podziemie stolicy), na mieście rozpoczyna się gangsterska wojna o zajęcie ich miejsca. Szczególnie aktywny okazuje się niejaki Miazga.
Wojna gangów trwa. Jednym z jej efektów są zwłoki znalezione w spalonym samochodzie. W sprawę zamordowania młodego aktora wplątana jest radna z Ratusza Miejskiego. I chociaż to właśnie ona ma najbardziej przekonujące motywy, by popełnić tę zbrodnię, ma też żelazne alibi. W pewnym momencie kilka drobnych elementów nieoczekiwanie składa się Gajewskiemu w całość układanki. Jeszcze raz o czyimś życiu zadecydowały emocje…
Córka Gajewskiego, Julia, prosi Artura Banasia o pomoc w odnalezieniu trójki zaginionych Romów, ponieważ oficjalnie policja nie zamierza nic zrobić w tej sprawie. Banaś nie za bardzo pali się do tego pomysłu, ale postawiony pod murem obiecuje pomóc. Nad Wisłą znalezione zostają zwłoki kolejnego gangstera, Kosmy, który kontrolował jedną piątą rynku narkotyków. Dlatego też do współpracy z Gajewskim zostaje oddelegowany Antczak, oficer z Wydziału Narkotyków.
Artur Banaś prowadzi prywatne śledztwo w sprawie zaginionych Cyganów. Udaje się do Baranicy, małego miasteczka całkowicie kontrolowanego przez jedynego pracodawcę w okolicy, senatora Jarosza oraz jego syna związanego z faszyzującą organizacją. Do Baranicy tydzień wcześniej pojechał autobusem z dwojgiem krewnych z Kosowa polski Rom, Bernard Malewicz. Zamierzali pobrać z tamtejszego urzędu odpis metryki Marii Malewicz. Kiedy Banaś zjawia się na miejscu, urzędnik, Witold Auguścik, zapewnia go, że tamtego dnia żadnych Romów nie widział.
W przenośnej toalecie na Powiślu zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Kwit z zakładu fotograficznego w jej torebce nie daje Gajewskiemu spokoju. Dlaczego zabójca go nie zabrał, umożliwiając identyfikację? Ale jeszcze bardziej intryguje go fakt, że ofiara była utrzymanką bogatego, żonatego przedsiębiorcy.
W windzie jednego z bloków znaleziono zwłoki młodej kobiety. Sprawca oszołomił ją chloroformem, następnie skrępował i zakneblował. Potem wykorzystał ofiarę seksualnie używając do tego celu metalowego przedmiotu i poderżnął jej gardło skalpelem. Z dokumentów znajdujących się w torebce wynika, że kobieta nazywała się Izabela Rakowska i mieszkała w tym bloku na 6. piętrze. Policjanci badają przeszłość ofiary. Izabela Rakowska pracowała w mokotowskim inspektoracie nadzoru budowlanego.
Gajewski bada sprawę tajemniczej śmierci byłej aktorki Joanny Sobczyńskiej. Kobieta została znaleziona martwa w swoim samochodzie. Wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Jednak Gajewski nie jest do końca o tym przekonany. Intryguje go napis na lustrze w łazience nieboszczki:„Derwisz i śmierć”. A jeszcze bardziej nie daje mu spokoju odpowiedź na pytanie, dlaczego Sobczyńska, przed którą kariera stała otworem, w pewnym momencie całkowicie z niej zrezygnowała i poświęciła się pracy z niepełnosprawnymi dziećmi.
Kolejną swoją ofiarę seryjny morderca poznał w Internecie. Z niejaką satysfakcją świadomie pozostawia za sobą ślady, ale skutecznie wymyka się policji. Nad związkiem Banasia i Julii wisi cień Gajewskiego, który nawet sobie nie wyobraża, aby jego córce przypadł w udziale taki kiepski życiowy partner, jakim są prawdziwi gliniarze. Do miasta wraca Tosiek, ongiś kontrolujący całe podziemie, a za sprawą Gajewskiego zmuszony do zniknięcia. Teraz zamierza upomnieć się o swoje prawa.
Żmudne śledztwo w sprawie seryjnego mordercy powoli zmierza do finału. Trop wiedzie na prowincję, gdzie udaje zidentyfikować zabójcę. Gajewski nie może sobie darować, bo przecież rozmawiał nie tak dawno z tym człowiekiem. Tosiek reguluje wszystkie swoje rachunki: w deszczową noc strzela do Gajewskiego.